Zatopić Arkę

Paweł Sasiela
Piątek, 12 kwietnia 2019, 10:20
© Kornelia Szymańska
W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Miedź zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia. Choć później rozegranych zostanie jeszcze siedem dodatkowych serii gier, ciężar gatunkowy sobotniego pojedynku jest niebagatelny.

Zwycięstwo może mocno przybliżyć zielono-niebiesko-czerwonych do utrzymania i zarazem pogrążyć gdynian, którzy wiosną jeszcze nie wygrali, zdobywając ledwie trzy punkty. Bieżący rok Arka rozpoczęła od pięciu porażek z rzędu. Ostatnio jednak w czterech spotkaniach, trzy razy remisowała. W Szczecinie drużynę poprowadził już Grzegorz Witt. Kuriozalne zwolnienie trenera Zbigniewa Smółki przejdzie do historii polskiej piłki. Po bezbramkowym remisie w Lubinie i domowej porażce 0:2 ze Śląskiem Wrocław, gdynianie rozstanie ze szkoleniowcem ogłosili... godzinę przed derbami z Lechią Gdańsk, za pomocą mediów społecznościowych. Z pewnością po czymś takim Arka będzie mieć w przyszłości problemy z zakontraktowaniem renomowanego trenera. W meczu z liderem zespół poprowadził jednak jeszcze Zbigniew Smółka, więc i ten punkt należy zapisać na jego konto.

Aktualnie Miedź nad ekipą z Trójmiasta ma trzy punkty przewagi. W przypadku wygranej zapas wzrośnie do sześciu "oczek", co byłoby bezcennym kapitałem przed dodatkową fazą rozgrywek. W jakimś stopniu legniczan urządzałby także remis, choć w tym przypadku sytuacja zespołu znad Kaczawy po 30 kolejce wciąż byłaby nie do pozazdroszczenia. Najgorszym scenariuszem dla drużyny z Dolnego Śląska byłaby porażka. Wówczas Arka nie dość, że złapałaby oddech, to w dodatku dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań, wyprzedziłaby Miedź.

Podopieczni trenera Dominika Nowaka nad Bałtykiem będą zmotywowani nawet nie podwójnie (stawką meczu) a potrójnie. Będą bowiem chcieli zmazać plamę za jesienną, wstydliwą porażkę 0:4 na Stadionie im. Orła Białego. Bramki dla gości zdobywali wówczas Michał Janota, Nabil Aankour, Maciej Jankowski i Damian Zbozień.

Zadanie utrudniać legniczanom będzie fakt, że w Gdyni nie zagrają pauzujący za kartki Aleksandar Miljković i Paweł Zieliński. Zawody poprowadzi sędzia Piotr Lasyk z Bytomia. Na liniach pomagać mu będą Bartłomiej Lekki i Bartosz Kaszyński. Spotkanie w Gdyni będzie jednym czterech w tej kolejce, na których obecny będzie system VAR. Początek meczu, tak jak wszystkich pozostałych potyczek, w sobotę o godz. 18.

Źródło: własne


Herb Miedź Legnica
Udostępnij:


Wszystkie wiadomości