Dominik Nowak: Były zalążki, ale to jest za mało

Paweł Sasiela
Piątek, 8 lutego 2019, 21:08
© Kornelia Szymańska
Szkoleniowiec Miedzi po porażce z Jagiellonią zauważał, że jego zespół stworzył sobie zbyt mało sytuacji, by myśleć o zwycięstwie.

Dominik Nowak:

- Wydawało się, że Miedź dobrze weszła w spotkanie. Staraliśmy się przede wszystkim kreować swoje sytuacje bramkowe, wykorzystując przejścia, próby zmiany stron. Myślę, że na meczu zaważyły straty bramek, które traciliśmy w sposób, w jaki w ekstraklasie nie można tracić. Bo wtedy nie można myśleć o zdobyczach punktowych. Do przerwy było 0:2, a trzecia bramka była podobna do wszystkich. W momencie, gdy dostaliśmy czerwoną kartkę byliśmy źle ustawieni. Trzeba to przeanalizować. Wiedzieliśmy, że Klimala będzie grał i uczulaliśmy na to zawodników. To zawodnik szybki, wiedzieliśmy, że będą szukać prostopadłych podań. Mówię tu o trzeciej bramce. Nie byliśmy przygotowani do tego. Jagiellonia do przerwy oddała dwa strzały i zdobyła dwie bramki, ale to zespół dobrze poukładany, zdyscyplinowany, bardzo wyrachowany. My nie stworzyliśmy aż tylu sytuacji, by myśleć o zdobywaniu bramek i dać sobie szanse na remis. Były zalążki, ale to jest za mało. Przeanalizujemy to. Widzieliśmy jakie były słabe punkty, ale to trzeba z drużyną przeanalizować i odepchnąć te nasze stare demony.

Źródło: własne


Herb Miedź Legnica
Udostępnij:


Wszystkie wiadomości